Wrap up![5&6] - Czytelnicze podsumowanie maja i czerwca

Hej kochani! Za dużo tych przerw ostatnio.. Czas nadrobić! Teraz postaram się codziennie dodawać nowe posty, żeby wynagrodzić ten czas nieobecności. I takim oto sposobem zaczynamy od czytelniczego podsumowania maja i czerwca, które były kiepskimi miesiącami, jeśli chodzi o czytanie. Ale teraz nadrabiam, czytając 4 książki na raz :D


MAJ
W maju przeczytałam 5(!) książek, więc jak na mnie to bardzo dobry wynik. Na początku maja kończyłam Cinder Marrisy Meyer i przeczytałam ostatnie 229 str. Oceniłam ją na 9/10 gwiazdek. Bardzo mi się podobała, ciekawy i oryginalny pomysł oraz świetne wykonanie. Dlatego teraz jestem w trakcie czytania 2. części, czyli Scarlet. Recenzja Cinder TUTAJ

Potem zabrałam się za nieco inną tematykę, bo New Adult, a mianowicie Hopeless Colleen Hoover i dałam jej 8/10 gwiazdek. Jest to historia, która porusza naprawdę trudne tematy, ale w ciekawy sposób - nie można się od niej oderwać! :)

Kolejną lekturą w maju była Czerwień Rubinu Kerstin Gier, czyli 1. część Trylogii Czasu. Tutaj też coś innego, zaskakującego i naprawdę wartego polecenia. Po więcej zapraszam TU do recenzji. 8/10! :)

Po Hopeless byłam zauroczona autorką, więc gdy tylko wyszła jej najnowsza powieść, od razu po nią sięgnęłam i takim sposobem przeczytałam Maybe Someday. I.. po prostu pokochałam tą książkę! Jest cudooowna! Dałam jej 9/10, ze względu na przesłodzone momenty i przesadny motyw płaczu, ale to można wybaczyć. Mimo tego książka trafiła do kolekcji moich ulubionych. Zdecydowanie polecam! <3

Na sam koniec miesiąca dorwałam Rywalki Kiery Cass. I to była fantastyczna pozycja! Już jestem po lekturze Elity i nie mogę się doczekać, aż dorwę w swoje łapki kolejne części! 8/10

W maju przeczytałam 1798 stron.





CZERWIEC
A teraz czas na kolejny miesiąc, podczas którego przeczytałam tylko 3(?!) książki. No ale ważna jest jakość, a nie ilość :D
Pierwszą pozycją, którą skończyłam w tym miesiącu było Miasto popiołów Cassandry Clare, czyli 2. tom Darów Anioła. Ta część była tak zaskakująca, pełna akcji i wszystkiego co potrzeba dobrej książce. Polecam sięgnięcie po tę serię, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście! A tej części daję 8/10 gwiazdek i poluję na kolejne.. :)

Bedąc w bibliotece zobaczyłam na półce z nowościami Starter Lissy Price i musiałam ją zabrać ze sobą do domu. I była to dobra decyzja, bo ta książka rozwala samą tematyką. Tak dużo się tu dzieje! Wiele emocji! Polecam! 8/10

I na sam koniec dokończyłam Cmętarz Zwieżąt Stephena Kinga, który czytałam prawie cały miesiąc. Mimo to nie żałuje. Może nie jest to horror wysokich lotów i czegoś mi tu brakowało, jednak mimo wszystko ta książka ma coś co przyciąga. Dałam jej 7/10 gwiazdek i mam nadzieję sięgnąć w niedalekiej przyszłości po kolejną książkę Kinga :)

W czerwcu przeczytałam 1316 stron.






To już koniec tego podsumowania. Jak widzicie, przeczytała mało książek, ale za to jakie to były książki! Same pyszności! Mam nadzieję, że kolejne, już wakacyjne miesiące będą obfitowały w jeszcze więcej tak cudownych lektur. Pozdrawiam was gorąco, bo za oknem upał i życzę zaczytania i jeszcze raz zaczytania! Do zobaczenia w kolejnym poście! :)

Komentarze

  1. Ja bardzo dobrze wspominam "Cmętarz Zwieżąt" i z czystym sumieniem mogę polecić "Zieloną Milę" Kinga. Bardzo, bardzo dobra. :)
    Z pozostałych tu książek, czytałam tylko Hopeless. Rzeczywiście, nie można się od niej oderwać. :)

    Pozdrawiam,
    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

1) Gone Zniknęli. Faza druga, GŁÓD.