4) UPADLI
Lauren Kate.. Zapewne wielu z was, którzy czytali książkę "Zdrada Natalie Hargrove", kojarzy tą pisarkę. Teraz można znów spotkać się z nią, w jej kolejnej powieści, która tak jak poprzednia wspięła się na 3 The New York Times Best Seller List. A mowa tu oczywiście o cyklu "Upadli". Lauren Kate dorastała w Dallas, uczęszczała do szkoły w Atlancie, a zaczęła pisać w Nowym Jorku. Obecnie mieszka w Los Angeles. Jej książki zostały przetłumaczone na ponad trzydzieści języków. Bardzo wiadomy jest fakt, że jest pisarką fantastyki. Książka "Upadli" wiąże tu miłość z wielką bitwą aniołów. Niebezpieczeństwa czyhają na Luce w każdym zakątku szkoły Sword & Cross. Cienie.. Źli ludzie..
Młoda, 17-letnia dziewczyna Luce Price zostaje oskarżona za wybuch pożaru, w wyniku czego zginął jej partner, Trevor. Jej karą jest szkoła z poprawczakiem. Gdy tam trafia, jest przerażona i zarazem zdziwiona panującymi tam zasadami, klimatem, otoczeniem, innymi uczniami Sword & Cross. Od razu zauważa tajemniczego chłopaka, Daniela. Ma wrażenie że skądś go zna, lecz to przecież niemożliwe... Już przy pierwszym spotkaniu chłopak wystawia jej środkowy palec. Lecz Luce się nie zraża. Czuje jego bliskość wszędzie. W tym samym czasie na jej drodze pojawia się równie przystojny i romantyczny Cam. Wtedy Daniel zaczyna zauważać Luce, staje się milszy. Luce szuka informacji o Danielu razem z poznaną przyjaciółką Penn. Jest zszokowana tym, co znalazła i tym, co powiedział jej Daniel po ich pierwszym pocałunku. Czuje że powinna mu wierzyć... Czy Luce zniesie prawdę na temat Daniela? Czy będzie go kochała niezależnie od wszystkiego?
Jak to mówią; nie ocenia się książki po okładce. Jednak w przypadku tej książki myślę, że to właśnie mroczna, tajemnicza okładka wzbudza większe zainteresowanie niż sama zapowiedź. Ma w sobie coś co przyciąga wzrok i karze, pomimo najgorszych nawet opinii, zapoznać się z tą powieścią. To właśnie dlatego sięgnęłam po nią. Początek, jest naprawdę pociągający, wątek poprawczaka wzbudza ciekawość. Jak to zwykle bywa w powieściach paranormal romance występuje prosty język, zrozumiany nawet dla młodego czytelnika. W niektórych momentach, co prawda można się pogubić, lecz większość fabuły jest jak najbardziej zrozumiała. Przykro mi to stwierdzać, lecz nie jest ona zbyt dopracowana i ciągnię się tak, jakby autorka nie miała pomysłu na dalszy ciąg historii. Pomimo to ciekawi, zaskakuje, intryguje.
Czego można się spodziewać po paranormal romance? Oczywiście jak pewnie każdy z was wie, dwoje kochanków, którzy nie mogą być razem, niespełniona, zakazana miłość, przy czym jedno z nich jest postacią fantastyczną (czyt. anioł, wampir, wilkołak etc.). Temat nieco przereklamowany. Dużo momentów można po prostu z łatwością przewidzieć, bez żadnego główkowania się, co będzie dalej. Aczkolwiek kilka rzeczy zaskakuje. Jedną z nich jest miejsce. Bo kto pomyślałby o umieszczenie TAKICH bohaterów w TAKIM miejscu. A mowa tu oczywiście o poprawczaku, a dokładniej szkole z poprawczakiem. Jest to intrygujący temat. Informacje zdobyte przez autorkę na temat takiej szkoły zostały świetnie wykorzystane i umieszczone w powieści. Nie wątpię, iż autorka wkładała w to wiele pracy, wysiłku i zaangażowania, lecz całość można by było nieco dopracować.
Zaskakującą "rzeczą" z tych kilku są też co poniektórzy bohaterowie. Najbardziej zaskoczył mnie oczywiście Cam. Nie umiem wyrazić jakie wywołał we mnie emocje. Z jednej strony czuję do niego sympatię, a natomiast z drugiej jest to niechęć. W pierwszej połowie książki Cam był miły, romantyczny, szarmancki. I wtedy to Daniel nie przypadł mi do gustu z powodu tego jak zachowywał się w stosunku do Luce. Lecz później, poznając prawdę, razem z Luce, zrozumiałam o co tak naprawdę chodziło. I wtedy, gdy dowiedziałam się jaki naprawdę jest Cam, zniechęciłam się do niego i to Daniel był obdarzony moją sympatią. Zaskoczyła mnie też postać Panny Sophi, ten obrót akcji, kiedy zostając Luce sam na sam, zmienia się z dobrej na złą, pokazuje swoją prawdziwą twarz. Do reszty bohaterów, łącznie z Luce, nie mam żadnych zastrzeżeń.
Podsumowując, książka ta zaskakuje, intryguje, lecz jej minusem jest niedopracowana całość, co jest mało zauważalne. Klimat i miejsce zachwyca, rywalizujący ze sobą Cam i Daniel zaskakują, okładka jest wręcz piękna, a autorka najwyraźniej wiedziała co robi. Może troche 'słodzę' tej książce, lecz nie zniechęćcie się przez to. To jest moja opinia, a warto zobaczyć jaka będzie wasza. Więc polecam! :)
Tytuł: "Upadli"
Autor: Lauren Kate
Wydawnictwo: Mag
Ilość stron: 461
Czas czytania: 4 dni
Ocena: 5/6
Czytałam dwie pierwsze części, ale nieszczególnie przypadły mi do gustu, choć czytało się w oka mgnieniu. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńChyba w końcu się zdecyduję i przeczytam ;)
OdpowiedzUsuńcykl nadal przede mną, ale jeśli tylko dopadnę książki... tak zaczynam czytać :)
OdpowiedzUsuńCzytałam i chyba bardziej podobała mi się druga część chociaż "Upadli" mieli ten czar miejsca akcji. W końcu nie często główna bohaterka literatury paranormal romance siedzi w poprawczaku. :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie zdążyłam się zabrać za ten cykl, ale mam zamiar zrobić to jak najszybciej! (:
OdpowiedzUsuńNa razie mam w planach inne książki, więc raczej się nie skuszę ;) Autorka co prawda miała świetny pomysł z tą szkołą z poprawczakiem.
OdpowiedzUsuń