MAGICZNE LATA - Robert McCammon [Recenzja]
Małe miasteczko Zephyr w stanie Alabama, początek lat sześćdziesiątych XX wieku. Tym, który nam tę historię opowiada i nas przez nią prowadzi jest zaledwie dwunastoletni chłopiec Cory Mackenson. Pewnego ranka wybiera się ze swoim ojcem mleczarzem w przejażdżkę, celem rozwiezienia mleka do wszystkich klientów. Na trasie są świadkami makabrycznego zdarzenia: oto z głębi lasu do miejscowego Jeziora Saksońskiego stacza się samochód z uwięzionym w środku ciałem brutalnie zamordowanego młodego niezidentyfikowanego mężczyzny. Tak zaczyna się ta opowieść, jednak kryminalna zagadka nie jest tutaj wątkiem przewodnim. To przede wszystkim opowieść o ostatnich chwilach dzieciństwa owianego aurą niewinności, magii i wspaniałości. Cory samotnie lub razem z przyjaciółmi przemierza senne miasteczko, odkrywając tajemnice jego mieszkańców, a jednocześnie coraz bardziej przybliżając się do rozwikłania zagadki tajemniczego morderstwa. Opowiada nam przeżyte w dzieciństwie przygody, które balansują na granic...