Mały stosik styczniowy + wyjaśnienia.
Cześć wszystkim! Odzywam się do was dopiero teraz po jakże długiej przerwie, bo aż ponad półrocznej i baardzo was za to przepraszam.. Moje wytłumaczenie być może będzie głupie, ale powodem mojej przerwy w blogowaniu było po prostu brak weny na pisanie recenzji, brak czasu i nieco brak chęci. Znalazłam ostatnio nowe zajęcie w którym bez reszty się pochłonęłam a mianowicie wyrób bransoletek z muliny. Bardzo mnie to wciągnęło i na moment zapomniałam o moim i waszych blogach za co również przepraszam. Ale to wszystko nie oznacza, że całkiem zaniedbałam mój blogowy świat, gdyż pilnie obserwowałam wasze blogi i pracowałam nad recenzjami, które niebawem się ukażą. Mam także pomysł, aby niektóre swoje dzieła z muliny wstawiać od czasu do czasu na bloga, by podzielić się z wami moją drugą pasją. Co o tym myślicie? ;)) No dobrze, ale zanim ukaże się recenzja, chcę podzielić się z wami moim nowym bibliotecznym stosikiem . Zapraszam! :)) Od góry: mój zaczęty breloczek z muliny dla taty...